I'm BACK! Co u mnie? O czym będę pisać?

11:33

Witajcie.

Czuję się jak córka marnotrawna, pisząc kolejny raz o swoim powrocie. Ale te osoby, które obserwują mojego pejdża, na pewno wiedzą, że bardzo mi na tym zależało i robiłam wszystko, żeby w końcu wrócić do pisania. Potrzebuję tego, to taka odskocznia od codzienności. Na początku chciałam nagrywać, ale niestety ilość codziennych obowiązków zdecydowanie nie daje mi takich możliwości. Boję się, że nie byłoby to na tyle regularne, po prostu. A ja lubię robić coś regularnie, o ile sprawia mi to przyjemność.

Zacznijmy może od tego, co u mnie. Postaram się, żeby nie było długo. 


Mieszkam od października w Niemczech, w Nadrenii Północnej - Westfalii, zwanej również NRW (od Nordrhein Westfalen). Decyzja o przeprowadzce zapadła już dawno, ale przygotowania do niej trwały bardzo długo. Ostatecznie udało się dopiąć wszystko na ostatni guzik i jest dobrze. 


Kolejna, ważna kwestia, to oficjalna zmiana zawodu. Choć spawaniem interesowałam się długo, to dopiero w poprzednim roku postanowiłam całkiem porzucić branżę beauty dla topienia druta (jakkolwiek głupio by to nie brzmiało, takie branżowe powiedzonko). Swoimi umiejętnościami wsparłam rodzinny biznes i prężnie go z mężem rozwijamy. Bardzo prężnie. 


Walczę też z hashimoto. Mam nadzieję, że przyjdzie w końcu dzień, kiedy będę mogła się Wam pochwalić efektami mojej przemiany. Na razie idzie to wolno, bo organizm się upiera przy większej ilości zimowego tłuszczyku, ale mam nadzieję, że nowa dieta od dietetyka, która startuje w poniedziałek, pomoże mi wreszcie okiełznać ten stan chorobowy. Wyeliminowałam gluten (praktycznie do zera, a że w Niemczech nie ma problemu z dostępnością produktów gluten free, to nie jest to dla mnie jakieś wybitnie bolesne), znacznie zmniejszyłam ilość nabiału w diecie i staram się nie spożywać cukru, w żadnej postaci. 



Jeśli chodzi o tematykę mojego bloga, to chciałam Was poinformować, że będę pisać O WSZYSTKIM! O wszystkim, o czym tylko będę miała ochotę. Także spodziewajcie się szeroko pojętego lifestylu.  


To tyle u mnie. Mam nadzieję, że będziecie ze mną. 
Za chwilę wrzucam pierwszy wpis po długiej nieobecności, który wisi już długo w roboczych. <3

You Might Also Like

0 komentarze